Menu

Strona Główna

Zarząd

Statut

O cmentarzach

Zabytkowe nagrobki

Prace konserwatorskie

Wydawnictwa/Publikacje

Galeria

Kontakt

Archiwum


Sponsor:

 
 
*****************
****
****************************
WYNIK KWESTY

Informujemy, że w wyniku kwesty (17 .10.2021) zebraliśmy kwotę 1082,50 zł.
Wszystkim Ofiarodawcom bardzo serdecznie DZIĘKUJEMY
##################################################################################################################################################################################################

BĘDZIE KWESTA


Informujemy, że w dniu 17.X. 2021 r. w Kościele Przemienienia w Sanoku odbędzie się kwesta na rzecz ratowania zabytkowych nagrobków.
Tym razem planujemy odrestaurować zabytkowy nagrobek Kazimierza Sulimierskiego herbu Starykoń. Urodził się on w 1855 roku. Był  inżynierem w
,,Fabryce Wagonów i Maszyn" Kazimierza Lipińskiego, pełniąc równocześnie funkcję kierownika technicznego. Wielokrotnie nagradzany za swoje osiągnięcia inżynierskie nie oszczędzał się też w pracy społecznej.
Był współzałożycielem i prezesem Czytelni Chrześcijańskiej ,,OGNIWO" oraz działaczem czytelni mieszczańskiej, należał do sanockiego ,,SOKOŁA", działał w Towarzystwie Szkoły Ludowej, był z-cą sędziego przysięgłego przy Trybunale c.k. Sądu Obwodowego w Sanoku. Był sanockim delegatem na pogrzeb poety Adama Asnyka.
Kazimierz Sulimierski zmarł w Sanoku 17.IV.1914 r. Po ciężkiej chorobie. Bardzo prosimy o datki za które z góry z serca dziękujemy.


#######################################################################################################################################################################################################



INFORMACJA

W dniu 08.10. 2021 r odbyło się zebranie sprawozdawczo - wyborcze na którym w wyniku głosowania jawnego wybrano skład Zarządu i Komisji Rewizyjnej na kolejną 4-letnią kadencję.
Wyniki  głosowania w zakładce ,,Zarząd"

##############################################################################################################################################################################################################################################################################################


Sanok, dn. 20. 09. 2021 r.



Zebranie sprawozdawczo - wyborcze


Informuję, że w dniu 08.10.2021 r. o godz.18.00 w Cechu Rzemiosł Różnych przy ul. Sobieskiego w Sanoku, odbędzie się zebranie sprawozdawczo - wyborcze ,,Stowarzyszenia Opieki nad Starymi Cmentarzami w Sanoku" w związku z upływem obecnej kadencji.

Oto porządek zebrania:
1. Powitanie wszystkich obecnych
2. Wybór protokolanta
3. Sprawozdanie prezesa Stowarzyszenia z działalności, ze szczególnym uwzględnieniem okresu pandemii korona wirusa
4. Wystąpienie przewodniczącej Komisji Rewizyjnej
5. Przypomnienie sposobu głosowania
6. Wybór nowego Zarządu
7. Wybór nowej Komisji Rewizyjnej
8. Podjęcie decyzji w sprawie organizowania kwest, ze szczególnym uwzględnieniem kwesty w dniu 01.11.2021 r.
9. Wolne wnioski, dyskusja
10. Zamknięcie zebrania.
Obecność obowiązkowa, proszę o niezawodne przybycie.

Ewa Filip
prezes
,,Stowarzyszenia Opieki nad Starymi Cmentarzami w Sanoku"



#################################################################################################################################################################


Kwatera Żołnierzy Polskich -

Remont nagrobków  Żołnierzy Wojska Polskiego
usytuowanych na cmentarzu Centralnym w Sanoku
 
  W sierpniu 2021 roku Gmina Miasta Sanoka rozpoczęła prace remontowe w kwaterze Żołnierzy Wojska Polskiego usytuowanej na Cmentarzu Centralnym W Sanoku.
Rewitalizacji zostanie poddany pomnik oraz 148 nagrobków znajdujących się w tej kwaterze. Realizacja tego projektu przywróci do stanu pierwotnego zaniedbaną i zniszczoną kwaterę oraz zapobiegnie jej dalszej degradacji.
Zadanie to zostało dofinansowane ze środków Ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.(art.80 ust.1 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r.)
,,Stowarzyszenie Opieki nad Starymi Cmentarzami w Sanoku" wspiera merytorycznie realizację tego projektu współpracując z pracownikami Urzędu Miasta w Sanoku jak też z wykonawcą robót.
Cieszymy się, że możemy być pomocni przy realizacji tak istotnego zadania mającego znaczenie nie tylko estetyczne ale wpływające także na świadomość historyczną obywateli zwłaszcza tych najmłodszych.
Zakończenie prac planowane jest na pażdziernik 2021 roku.

################################################################################################################################################################################################################################################################



Wykonawca wkroczył

    Dzisiaj (21.08.2021 r.) zapoczątkowano proces odnawiania zabytkowego grobowca Franciszka Lőwy. Trwa demontaż marmurowych tablic inskrypcyjnych, które zostaną przewiezione do pracowni konserwatorskiej.
To samo czeka figurę Chrystusa niosącego krzyż. O dalszych pracach będziemy informować na bieżąco.




GROBOWIEC FRANCISZKA LOWY - JEST WYKONAWCA PRAC KONSERWATORSKICH


  Pod koniec czerwca 2021 roku została zawarta pomiędzy ,,Stowarzyszeniem Opieki nad Starymi Cmentarzami w Sanoku" a firmą ,,Mariusz Wrona Reparo Konserwacja Zabytków"
umowa na wykonanie prac konserwatorsko - restauratorskich o charakterze twórczym i artystycznym przy zabytkowym grobowcu kapitana WP, weterana walk o Wolność i Niepodległość Polski Franciszka Lowy.

Pracami pokieruje dr Mariusz Wrona, pracownik naukowy ASP w Krakowie, specjalista w dziedzinie konserwacji dzieł sztuki w tym rzeżby kamiennej.
Nasza radość jest wielka, bo traciliśmy już nadzieję na znalezienie kompetentnego wykonawcy tych prac. Ale nasz upór i cierpliwość w poszukiwaniach zostały nagrodzone. Pozostaje nam życzyć wszystkiego dobrego Panu Mariuszowi i jego ludziom. Jesteśmy przekonani, że za Ich sprawą grobowiec ten przestanie wreszcie straszyć swoim wyglądem i przynosić naszemu miastu wstyd, a stanie się godnym miejscem do okazywania patriotyzmu przez osoby indywidualne jak też organizacje społeczne czy polityczne. Tego sobie i Państwu życzymy.
  




*******************************************************************************************************************************************************************




INFORMACJA BARDZO POMYŚLNA




Spieszymy poinformować, że na wniosek naszego Stowarzyszenia IPN przyznał dotację na remont zabytkowego grobowca Franciszka Lowy w wysokości 100% kosztów remontu czyli ponad 40 tys. złotych. Dlaczego IPN? Bo w ostatnim czasie również staraniem ,,Stowarzyszenia Opieki nad Starymi Cmentarzami w Sanoku" grobowiec ten wpisany został do Ewidencji Grobów Weteranów Walk o Wolność i Niepodległość Polski.
Takim weteranem jest właśnie Franciszek LOWY.
O dalszych działaniach będziemy informować na bieżąco.

############################################################################################################################################################################

Dnia 19.05.2021 złożyliśmy zawiadomienie do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z siedzibą w Przemyslu, delegatura w Krośnie o uszkodzeniu zabytkowego grobowca Adama Dembickiego von Wrocień. (czyt. poniżej)

#########################################################################################################################

DEWASTACJI  MÓWIMY NIE !

     Przez ostatnich 11 lat, a więc od momentu powstania, ,,Stowarzyszenie Opieki nad Starymi Cmentarzami w Sanoku" działa na rzecz ratowania zabytków usytuowanych na naszym sanockim cmentarzu. Prowadzimy też działalność edukacyjną starając się przy każdej sposobności uświadamiać ludziom, że zabytkowe grobowce i nagrobki to nie tylko ,,jakieś tam stare kamienie", ale że te mogiły to świadectwo historii Sanoka, jego burzliwych dziejów i znaczenia w przeszłości. Zza tych  omszałych i nadgryzionych zębem czasu pomników wychylają się bowiem życiorysy ludzi, którzy kiedyś mieszkali w naszym mieście i wypełniali je swoją energią: pracą, śmiechem, zabawą, codziennymi smutkami i radościami - jednym słowem sprawiali, że tętniło ono życiem i rozwijało się. Mamy obowiązek uszanować tę przeszłość i mogiły naszych przodków. Stowarzyszenie robi wszystko co możliwe, aby ten obowiązek wypełniać rzetelnie. Niestety, wiemy, że nie wszyscy rozumieją znaczenie naszych działań. Zdarza się bowiem, że zabytkowe grobowce są niszczone i dewastowane oraz przerabiane na nową modłę. Jest to tyleż zdumiewające co oburzające, ale przede wszystkim KARALNE !
Mówi o tym ustawa z dn. 23 VII 2003 r. ,,O ochronie zabytków i opiece nad zabytkami". Zakazuje ona takich praktyk pod określonymi karami od grzywny po pozbawienie wolności włącznie. Według tej ustawy wszystkie instytucje powołane do opieki nad zabytkami - w tym stowarzyszenia i komitety o charakterze społecznym mają ustawowy OBOWIĄZEK powiadamiania Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków o uszkodzeniach, zniszczeniach oraz innych zagrożeniach dla zabytku, niezwłocznie po powzięciu wiadomości o wystapieniu tego rodzaju zdarzenia.
I takie właśnie zdarzenie miało niedawno miejsce: Uszkodzono zabytkowy grobowiec, w którym spoczywa generał-porucznik Cesarskiej i Królewskiej armii, dowódca obrony Budapesztu - Adam Dembicki von Wrocień. W związku z tym, Stowarzyszenie nasze powodowane zapisami w w/w ustawie i wierne idei dla której zostało założone, podejmie odpowiednie kroki przewidziane obowiązującymi przepisami z nzdzieją, że wykroczenie to nie pozostanie bez echa i konsekwencji.
Krok 1-szy: zgłoszenie tego zdarzenia do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. A ciąg dalszy nastąpi.

zdjęcia uszkodzonego grobowca - na Facebooku stowarzyszenia.

Ewa Filip





18 KWIETNIA
MIĘDZYNARODOWY DZIEŃ OCHRONY ZABYTKÓW
Zatrzymaj się w codziennym pędzie. Pochyl się nad jednym z ZABYTKOWYCH NAGROBKÓW CZY GROBOWCÓW na sanockim cmentarzu. Zapal znicz, westchnij do Boga za tymi, którzy pod nimi spoczywają. Nie zapominaj. Te zabytkowe obiekty to przecież ostatni, niemi świadkowie naszej przeszłości. Pamiętajmy.

****************************************************************************************************************************************************************
 

ŻYCZENIA ŚWIĄTECZNE

Z okazji zbliżających się Świąt Wielkanocnych, życzymy wszystkim
aby upłynęły one w zdrowiu i spokoju
a Zmartwychwstały Chrystus niech im błogosławi.


Jako organizacja zajmująca się grobami, ich renowacją i  przywracaniem pamięci o nich, chcemy w tym szczególnym świątecznym czasie  pochylić się nad znaczeniem Wielkiego Piątku i grobów Pańskich.
Wielki Piątek to najsmutniejszy dzień w roku. Oczywiście dla Chrześcijan. Chrystus skonał bowiem po długich mękach i zatryumfowała śmierć. Czyli zło. Dzwony milczą. Człowiek zdany jest zdawałoby się na pastwę szatana. Tak przeżywano ten dzień jeszcze nie tak dawno. Nawet kolor szat liturgicznych był czarny. Dziś akcent kładziemy głównie na męczeństwo Chrystusa więc i kolor szat się zmienił. Wstępujemy do kościoła, by z nadzieją popatrzeć na osłonięty krzyż, by pomodlić się u grobu Jezusa wraz ze stojącą na baczność strażą. ,,Gdziekolwiek zaś przed pałacami czy w koszarach stały szyldwachy (warty) żołnierskie, wszędzie przez ten czas mieli karabiny rurami na dół, a kolbami do góry obrócone i żaden bęben żołnierski lub kapela po ten czas nie dała się słyszeć, stosując się do smutku kościelnego" (tak pisał Jędrzej Kitowicz w ,,Opisie Obyczajów").
Groby Pańskie to polska tradycja.Czuwające przy nich warty nie zawsze były żołnierskie. Często wartę pełnili strażacy czy przedstawiciele cechów rzemieślniczych. W okresie międzywojennym miejsce u grobu Pańskiego zajmowali młodzięńcy z prawdziwymi karabinami. Karabiny były państwowe.
A jak wyglądały groby Jezusa w połowie XVIII w. ? Oddajmy znowu głos Jędrzejowi Kitowiczowi: ,,Groby robione były w formę rozmaitą, stosowną do jakiej historyi z Pisma Świętego Starego lub Nowego Testamentu wyjętej. Na przykład: Reprezentowały Abrahama patryjarchę, syna swego Izaaka na ofiarę Bogu zabić chcącego. Albo Józefa patryjarchę od braci swoich do studni wpuszczanego. Albo Daniela Proroka w jamie między lwami zostającego. Albo Jonasza, którego wieloryb połyka paszczęką swoją. Z Nowego Testamentu: Górę Kalwaryjską z zawieszonym na krzyżu Chrystusem, z żołnierzami którzy Go krzyżowali. Skałę, w której grób był wycięty i w której ciało Chrystusa było złożone, z żołnierzami na straży grobu postawionemi, śpiącemi, albo też inną jaką tajemnicę Męki lub Zmartwychwstania Chrystusowego. Po niektórych kościołach takowe wyobrażenia były ruchome. Lwy błyskały oczami szklanymi, kolorami iskrzącymi się i światłem  z tyłu napuszczonymi, wachlowały jęzorami z paszczęk wywieszonymi. Morze miotało swoje bałwany. Longin siedzący na koniu zbliżał się do boku  Chrystusowego z włócznią.
 Maryje, stojące pod krzyżem, ręce do oczów z chustkami podnosiły i jakoby zemdlone na dół opuszczały. W osobie, albo - właściwie mówiąc - w wizerunku osoby, która była częścią historyi i argumentem, wyrżnięta była dziura okrągła w piersiach lub w boku tak wielka jak Hostyja, przez którą dziurę widzieć się dawała sama tylko Hostyja w monstrancji będąca, za tymż wizerunkiem na postumencie postawionym. Ozdabiano te groby rzeżbą, malowaniem, arkadami w głęboką perspektywę ułożonymi, światłem rzęsistym lamp ukrytych i świec oświeconymi, a po bokach i z frontu kobiercami i szpalerami obsłaniali, przesadzając się jedni nad drugich w ozdobności grobów. Groby te odwiedzali duchowni wszelakiego gatunku: prałaci, biskupi, kanonicy, zakonnicy oraz ludzie świeccy: senatorowie, rozmaitej rangi szlachta, panowie i panie w kompaniach zebranych, albo też w domowych familiach lub pojedyńczo, jak się komu podobało, jedni pieszo drudzy karetami. uczniowie pijarscy, jezuiccy i teatyńscy, obchodzili groby pod dozorem i asystencyją swoich profesorów. Przed każdym także grobem, na kobiercu na ziemi rozpostartym leżał krucyfiks z tacą, na którą całujący tenże krucyfiks rzucali podobnież pieniądze, a jeżeli nie było tacy to rzucali je na kobierzec. Król August III Sas, lubo był pan wielce pobożny, a jeszcze pobożniejszą była królowa, grobów jednak nie nawiedzali. Po nabożeństwie wielkopiątkowym w kościele farnym kolegiackim św. Jana, pomodliwszy się nieco - królestwo ze swoją familią powracali do pałacu". (Jędrzej Kitowicz ,,Opis Obyczajów")
Dzisiaj  figura zmarłego  Jezusa spoczywa w stylizowanej grocie tonącej  w kwiatach i przepięknym świetle. Ludzie przychodzą pomodlić się przy tych grobach, chociaż nastój i atmosfera jaka temu towarzyszy nie zawsze jest radosna. Tak było np.w czasach zaborów, II wojny światowej czy stanu wojennego. Wtedy też dekoracje grobów nawiązywały do wydarzeń dotykających wszystkich Polaków.
W tym roku (2021) radość świętowania i modlitwy przy Bożej mogile przyćmi nam niewątpliwie okrutne żniwo jakie zebrał i niestety zbiera ciągle korona wirus. Nie traćmy jednak nadziei, że zły czas kiedyś wreszcie minie. Pozostańcie Państwo w zdrowiu.


*******************************************************************************************************************************************************************


JEST NADZIEJA
GROBOWIEC FRANCISZKA LOWY - WNIOSEK DO IPN-u WYSŁANY

   Zgodnie z ostatnimi zapowiedziami został wysłany do IPN-u wniosek o dotację na prace remontowo- konserwatorskie przy grobie Weterana Walk o Wolność i Niepodległość Polski - Franciszka Lowy (Nr ewidencyjny grobu 873).
Aby ten wniosek złożyć, Stowarzyszenie nasze było zobowiązane do wykonania niezbędnych czynności przygotowawczych, co też zostało uczynione. Oto te czynności:
1.Wykonanie ekspertyzy technicznej grobowca przez osobę z odpowiednimi ku temu kwalifikacjami (wykonała ją woluntarystycznie członkini naszego Stowarzyszenia)
2. Skierowanie wniosku do IPN o wpisanie  grobowca do Ewidencji Grobów Weteranów Walk o Wolność i Niepodległość Polski. (rozpatrzony został pozytywnie, wpisany pod nr 873)
3. Zlecenie opracowania harmonogramu prac konserwatorskich i ich wyceny
4. Złożenie wniosku do IPN o dotację
5. Złożenie pisma do UM w Sanoku z prośbą o wycięcie starego drzewa rosnącego przy grobowcu, którego korzenie powodują przechylanie się tego obiektu na jedną stronę, a w konsekwencji gromadzenie się wody opadowej po jednej stronie i niszczenie grobowca.
Teraz pozostaje już tylko czekać na rezultat końcowy (czyt: finansowy) tych w/w działań. Oby był to rezultat pozytywny.

Ewa Filip

********************************************************************************************************************************************************************


BRATRO I LOWY

  Śpieszymy z zadowoleniem donieść, że Urząd Miasta Sanoka wysłał do IPN wniosek o dotację na remont grobowca rodziny Bratrów. Mamy nadzieję, że zostanie on pozytywnie rozpatrzony. Trzymamy za to kciuki.
,,Stowarzyszenie Opieki nad Starymi Cmentarzami" także taki wniosek wyśle, ale w sprawie grobowca Franciszka Lowy, który to grobowiec jest nie tylko mogiłą Weterana Walk o Wolność i Niepodległość Polski ale posiada dodatkowo status zabytku. Są to narazie pierwsze konkretne działania zmierzające do przywrócenia godnego wyglądu tym niezwykle cennym pod względem historycznym obiektom. W przypadku grobowca rodziny Lowych procedury będą dodatkowo obejmowały  współpracę z WUOZ. Dalsze działania będziemy podejmować w zależności od posiadanych środków finansowych. Mamy nadzieję że będą one wystarczające. Czekamy na to z nadzieją.

***************************************************************************************************************************************************


ZBIGNIEW PRACZYŃSKI - zmarły w dzieciństwie szwagier Antoniego Żubryda
100-lecie śmierci

      Mimo panującej pandemii i wszystkich jej skutków mających wpływ także  na nasze Stowarzyszenie (np.uszczuplenie finansów z powodu braku kwest ), staramy się uparcie ratować kolejne zabytkowe mogiły usytuowane na sanockim cmentarzu. Mamy na uwadze wspominany już niejednokrotnie grobowiec Franciszka Lowy.
 Już za nami techniczne i konserwatorskie oględziny tego obiektu, a teraz rozpoczęliśmy wędrówkę po stosownych urzędach w nadziei, że wyboista i kręta droga jego ratowania stanie się choć trochę wygodniejsza i prostsza.
Jednak w tym miejscu chcemy przedstawić inny zabytkowy nagrobek. Spoczywa pod nim zmarły 100 lat temu Zbigniew Praczyński. Pomnik położony jest w IV dzielnicy cmentarza przy ul. Rymanowskiej i przedstawia aniołka na postumencie z kamieni. Poniższe informacje zaczerpnęliśmy z opracowania  Piotra Paszkiewicza.
Według inskrypcji nagrobnej, Zbigniew Praczyński urodził się 25.08.1920 r. a zmarł 18.01.1921 r. Jest pewne, że chłopczyk był synem Jana i Stanisławy Praczyńskich zamieszkałych w Sanoku pod ówczesnym numerem domu 148.
Ojciec był inżynierem leśnikiem , matka zajmowała się domem. Ustalenia historyczne wskazują, że z małżeństwa tego urodziło się 5 córek: Stefania (ur 1913) po mężu Niemiec, Janina (ur. 1921) po mężu Żubryd, bliżniaczki Jadwiga i Maria (ur. 1923) oraz Krystyna (ur. 1925).
Mieli jeszcze jak wspomniano wyżej syna Zbigniewa, aczkolwiek data jego urodzenia podana na tablicy nagrobnej może wprowadzać w błąd. Koliduje ona bowiem z datą urodzenia jednej z córek - Janiny. Dzieci te urodziłyby się bowiem  w odstępie 6 miesięcy co raczej nie jest możliwe. Trzeba natomiast przyjąć za wiarygodną informację w księdze parafialnej, iż chłopczyk w chwili śmierci miał 17 miesięcy. Urodziłby się więc 25 sierpnia 1919 roku, a nie jak mylnie podaje tabliczka nagrobna w 1920. Poza tym syn Antoniego Żubryda, pan Janusz Niemiec ( przyjął on nazwisko ciotki Stefanii i jej męża, którzy go wychowywali po śmierci Antoniego i Janiny Żubrydów) pamięta, że w domu mówiono o braciszku matki i ciotek, który zmarł we wczesnym dzieciństwie.
Na tej podstawie można stwierdzić z całą pewnością, że Zbysio był szwagrem Antoniego Żubryda zmarłym we wczesnym dzieciństwie.
A oto treść inskrypcji na zabytkowym nagrobku Zbigniewa Praczyńskiego:
,, ZBYSIU
TYLE ROZKOSZY BYŁO W TWYM SZCZEBIOCIE
TYLE SERDECZNYCH, MIŁYCH UCIECH W TOBIE,
ŻE DZIŚ, ZGNĘBIENI, W BÓLU I TĘSKNOCIE
ŁZAMI GOIMY ŻAL SWÓJ NA TWYM GROBIE
RODZICE"
Należałoby kiedyś odnowić i ten nagrobek. Jeśli ktoś z rodziny chciałby to zrobić, chętnie pomożemy w przejściu niezbędnych procedur.
Fotografie nagrobka na naszym Facebooku.

**********************************************************************************************************************


PAWEŁ SEBASTIAŃSKI - POŻEGNANIE

      Dotarła do nas bardzo smutna wiadomość: 15.01.2021 roku zmarł Paweł Sebastiański.
Był on członkiem naszego Stowarzyszenia od początku jego istnienia. Zawsze aktywny, zaangażowany i przekonany, że działania Stowarzyszenia są bardzo ważnym przyczynkiem do ratowania pamięci o historii Sanoka. A na tym jako rodowitemu  sanoczaninowi bardzo Mu zależało. Zawsze brał więc udział w kwestach i tych na cmentarzu i tych pod  kościołami. Uczestniczył w każdym zebraniu, a Jego doradczy głos był dla nas zawsze bardzo cenny.
Od 2014 roku do teraz był członkiem Komisji Rewizyjnej naszego Stowarzyszenia i także z tego obowiązku wywiązywał się  bardzo sumiennie. Jeszcze niedawno, będąc już bardzo chorym i osłabionym martwił się, że  nie będzie kwesty i przez to kolejne prace konserwatorskie mogą się opóżnić. Tak może się stać. Ale nasze stowarzyszeniowe działania będziemy kontynuować mimo różnych obiektywnych trudności. Choćby przez pamięć o takich ludziach jak Paweł Sebastiański. Żegnamy Cię Pawle, ale jednak ,,NIE WSZYSTEK UMARŁEŚ"
POKÓJ TWOJEJ DUSZY

W imieniu Stowarzyszenia
Ewa Filip



**********************************************************************************************************************************************************************************


ŻYCZENIA ŚWIĄTECZNE


NIECH NASTRÓJ ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA NAPEŁNIA NADZIEJĄ NADCHODZĄCE DNI.
WSZYSTKIM PAŃSTWU ŻYCZYMY ŚWIĄTECZNEJ ATMOSFERY PEŁNEJ SPOKOJU, ZGODY  I  BŁOGOSŁAWIEŃSTWA BOŻEGO
ORAZ SPEŁNIENIA WSZYSTKICH  ŻYCZEŃ I WSZELKIEJ POMYŚLNOŚCI W NOWYM 2021 ROKU

W imieniu  Zarządu i członków Stowarzyszenia
Ewa  Filip
************************************************************************************************************************************************


My i TVP RZESZÓW - epilog

  Śpieszymy z informacją, że film anonsowany przez nas wcześniej został wyemitowany przez tvp Rzeszów w cyklu KAMIENIE PAMIĘCI pt. ,,Cmentarz Centralny w Sanoku".
Można go obejrzeć na Facebooku Stowarzyszenia lub na stronie internetowej albo Facebooku TVP Rzeszów.
Jeśli ktoś z Państwa chciałby wesprzeć naszą działalność to można wpłacać datki pod adresem:
pomagam.pl/pbectyyr
###############################################################################################################################################

My w TVP Rzeszów
 
 Miło nam Państwa poinformować, że dnia 05 grudnia 2020 roku o godz. 19.45 telewizja Rzeszów wyemituje program o działalności naszego Stowarzyszenia zrealizowany w listopadzie tego roku na sanockim cmentarzu.

W imieniu realizatorów i swoim zapraszamy wszystkich chętnych  do oglądania.  

*****************************************************************************************************************************************

Tegoroczne kwesty (2020)

,,UBÓSTWO UCZCIWE NIE BYWA WSTYDLIWE"

Jesteśmy Państwu winni informację o rezultatach tegorocznych kwest na ratowanie zabytkowych nagrobków na sanockim cmentarzu. Aczkolwiek o kweście na cmentarzu nie możemy powiedzieć nic, gdyż została ona odwołana z oczywistych dla większości obywateli powodów. 
Niektórych ludzi ładnie zwanych sceptykami, informujemy jednak, że powodem był fakt iż mamy od jakiegoś czasu pandemię koronawirusa. Poszukajcie gdzieś wiadomości na ten temat, bo wokół, ciężko to przecież dostrzec. A Ci w maseczkach na ulicach bawią się w chowanego.
Tak więc dochodu z kwesty cmentarnej nie odnotowaliśmy.
Kwesta internetowa także nie spełniła naszych oczekiwań. Mimo propagowania jej przez nas, ale także przez lokalne media udało się jak do tej pory zebrać niewiele ponad 100 zł. Ale i za te pieniądze składamy serdeczne podziękowania. Pozostaje nam zaprosić Państwa do wpłacania datków na nasze konto bankowe  oraz na kwestę internetową która jeszcze trwa. Adres podaliśmy na facebooku i na niniejszej stronie, podobnie jak nr konta.

Ewa Filip
******************************************************************************************************************************************


650 Rocznica Śmierci Kazimierza Wielkiego
1. zgon króla - 5 listopada 1370 roku
2. pochówek - 7 listopada 1370 roku
3. uroczyste egzekwie - 19 listopada 1370 r.
Uznając, że czas jest po temu stosowny, a wydarzenia o których chcemy pisać niezwykle znaczące dla polskich dziejów  - zapraszamy Państwa  w dość odległą przeszłość.
Zgon króla Kazimierza Wielkiego był zaskoczeniem, a nawet szokiem dla współczesnych mu ludzi. Nikt się bowiem nie spodziewał, że cieszący się doskonałym zdrowiem, planujący polowania i inne rozrywki monarcha zejdzie z tego świata tak nieoczekiwanie. Dodajmy, że król po raz kolejny został w tamtym czasie ojcem. Matką dziecka była jego ostatnia żona - Jadwiga żagańska. Co  zatem  doprowadziło do śmierci władcy? Relację z przebiegu ostatnich tygodni życia wielkiego Piasta zawdzieczamy Jankowi z Czarnkowa, który towarzyszył wtedy monarsze. Otóż póżnym latem 1370 roku król Kazimierz Wielki przebywał w miasteczku Przedbórz, które sam założył i w którym miał bogato urządzony dwór. Na 8 września zaplanował polowanie na jelenia. W otoczeniu króla toczyły się jakieś spory na ten temat : Jedni odradzali władcy wyjazd, inni przekonywali go do realizacji powziętego zamiaru. Ostatecznie Kazimierz na polowanie wyruszył. Jak się miało okazać decyzja ta była fatalna w skutkach. W trakcie pogoni za jeleniem, koń pod Kazimierzem Wielkim potknął się i przewrócił, a król upadajac odniósł ,,niemałą ranę na lewym kolanie". Stąd wywiązała się gorączka. Gdy nieco ustąpiła, król wbrew swoim medykom objadał się nadmiernie świeżymi orzechami laskowymi i osłabiony zlecił kontynuowanie  podróży do Krakowa. W Sandomierzu, znów wbrew nadwornemu lekarzowi Henrykowi z Kolonii, wziął kąpiel w łażni i wypił wiele zimnej wody, co zaostrzyło bardzo gorączkę. Na drugi dzień medycy zdołali ją nieco obniżyć i krół kazał jechać dalej. Kolejnym etapem podróży był Osiek, gdzie znowu na przekór zaleceniom, Kazimierz napił się miodu (trunku ) w wyniku czego gorączka powróciła ze zdwojoną siłą. Po krótkiej poprawie zdrowia nastąpiło kolejne pogorszenie, które utrzymywało się aż do powrotu w mury krakowskie. Już na zamku król czynił swoim medykom zarzuty, że nie dość dobrze go leczą i że się na nich srodze zawiódł. Pytał ich o stan swego zdrowia, a gdy obiecywali mu długie jeszcze życie - zarzucał im kłamstwo. I jak się okazało , rację miał król. Wbrew optymizmowi swoich lekarzy, 3 listopada 1370 roku ,,u schyłku słońca" kazał spisać testament. W dwa dni póżniej, 5 listopada 1370 r. o świcie zmarł. Miał 60 lat. Pochowany został w katedrze wawelskiej dość pośpiesznie, bo już 7 listopada 1370 r. Musimy przyznać, że tempo zawrotne nawet jak na dzisiejsze standardy. A pamiętajmy, że chowano jednego z najważniejszych i najwybitniejszych władców ówczesnej Europy. Skąd więc taki pośpiech? Najprawdopodobniej chodziło o to, aby zdążyć z pochówkiem przed przybyciem do Krakowa  następcy tronu i siostrzeńca Kazimierza Wielkiego - Ludwika Andegaweńskiego, króla Węgier. Według ówczesnej tradycji, obrzędu pogrzebowego zmarłego monarchy powinien dopełnić jego następca i krewny czyli w tym wypadku Ludwik. Panowie polscy pomijając jego osobę w tym obrzędzie postawili go ewidentnie  poza kręgiem rodziny i osób najbliższych oraz dali do zrozumienia, że nie jest on mile widziany na polskim tronie. Ludwik najprawdopodobniej zdawał sobie z tego sprawę i już po swojej koronacji na króla polskiego, aby zaakcentować swe znaczenie, urządził w Krakowie niezwykle uroczyste egzekwie  za zmarłego Kazimierza Wielkiego. Miały one scenerię prawdziwego pogrzebu, a odbyły się 19 listopada 1370 roku. Odprawiono je we wszystkich  krakowskich kościołach. Uczestniczył w nich król Ludwik oraz wielu dostojników świeckich i kościelnych.
Zainscenizowany kondukt pogrzebowy wygłądał następująco:
Najpierw jechały 4 wozy, każdy zaprzężony w 4 konie okryte czarnymi tkaninami podobnie jak wożnice. Za wozami 40 zbrojnych rycerzy na koniach, okrytych purpurowym suknem. Następnie niesiono chorągwie 11 ziem polskich oraz jako dwunastą chorągiew Królestwa Polskiego. Wszystkie ze znakami herbowymi. Za chorągwiami jechał rycerz w złoconych szatach wyobrażający zmarłego króla.
Dalej niesiono 6 zapalonych świec (7 kg wagi każda ). Potem szli mnisi i inne osoby duchowne z całego miasta śpiewając żałobne pieśni. Następnie wieziono rozmaite drogocenne przedmioty, tkaniny i kosztowności, które miano rozdać krakowskim kościołom.
Za tym wszystkim szedł król Ludwik w towarzystwie arcybiskupa, biskupów, książąt oraz dostojników świeckich. Na końcu postępował w ogromnej liczbie lud Krakowa. W orszaku tym uczestniczyło też ok. 400 dawnych sług Kazimierza Wielkiego odzianych w czerń, zawodzących i płaczących. Słudzy owi składali ofiary w kościołach znajdujących się na trasie konduktu - kościół NMP, O.O Dominikanie, O.O Franciszkanie. Rzucali też oni grosze między tłum. W/w orszak  dotarł do katedry wawelskiej, aby wysłuchać mszy św. odprawionej przez biskupa krakowskiego Floriana. Na tym egzekwie się zakończyły.
Wraz ze śmiercią Kazimierza Wielkiego odeszła epoka którą współtworzył,  i w której odegrał niezwykle ważną rolę. Jeśli chodzi o Polskę, to wprowadził on nasz kraj na drogę postępu, nowoczesnego myślenia o ekonomii, edukacji czy obronności. To przecież on był pierwszym inicjatorem powstania Akademii Krakowskiej. To jego staraniem umacniano wtedy granice państwa. Zasługi króla można wymieniać jeszcze długo. Dlatego przypomnieliśmy jego postać. Tym bardziej, że to właśnie listopad 1370 r. był  miesiącem, w którym Polska żegnała swego władcę i szczerze go opłakiwała. A że jesteśmy organizacją o proweniencji cmentarnej, skupiliśmy się na ostatnim etapie ziemskiej wędrówki króla, zahaczając nieco o sfery niebiańskie.

Ewa Filip
02.11.2020
****************************************************************************************************************************

SMĘTNA INFORMACJA
 
  Pragniemy poinformować, że wbrew naszym zamiarom ODWOŁUJEMY  KWESTĘ NA RATOWANIE ZABYTKOWYCH  NAGROBKÓW NA SANOCKIM CMENTARZU, zaplanowaną na 1 i 2 listopada 2020 r.
Decyzję taką podjęliśmy w trosce o zdrowie wielu osób zaangażowanych jak co roku w to wydarzenie: Harcerzy, ludzi, którzy czuwają przy skarbonie, członków Stowarzyszenia liczących pieniądze po zakończeniu kwesty czy pracowników biura domu przedpogrzebowego. Dziękujemy w tym miejscu instytucjom, które udzieliły nam zgody na zorganizowanie tegorocznej zbiórki czyli sanockiemu SPGM oraz MSWiA.
Zresztą cieszymy się ich przychylnością odkąd współpraca z Nimi jest od nas wymagana.
W obliczu trudnej sytuacji epidemiologicznej uruchomilismy więc zbiórkę internetową pod adresem:
pomagam.pl/pbectyyr
podajemy też nr naszego konta : 06 1020 2980 0000 2302 0113 6449
Bardzo prosimy o wpłaty. Każda nawet najmniejsza kwota jest ogromnie ważna. Z góry dziękujemy.
Życzymy wszystkim dużo zdrowia.

W imieniu Zarządu
Ewa Filip
**********************************************************************************************************************************************


MSZA ŚW. ZA KS. BRONISŁAWA STASICKIEGO
   
  Pragniemy poinformować wszystkich zainteresowanych, że w dniu 27 X 2020 r. (wtorek) o godz. 18.00 w kościele pw. Przemienienia Pańskiego w Sanoku zostanie odprawiona msza św. w intencji księda Bronisława Stasickiego.
W tym roku odrestaurowaliśmy Jego przepiękny sarkofagowy  nagrobek w stylu eklektycznym. Zakończenie prac konserwatorskich zbiegło się ze 112 rocznicą śmierci  księdza Stasickiego i poświęcenia miejsca Jego pochówku. Warto przypomnieć w tym miejscu, że ks. Stasicki  był proboszczem  właśnie w kościele Przemienienia Pańskiego w Sanoku w  latach 1899 - 1908 czyli do końca życia.
Dziękujemy serdecznie księdzu proboszczowi Romanowi Froniowi za tę mszę. Będzie można w niej uczestniczyć osobiście w kościele lub za pośrednictwem internetu


W imieniu zarządu
Ewa Filip
###############################################################################################################################################


Już wiemy na co w tym roku kwestujemy!

     Zabytkowy nagrobek Kazimierza i Marii Sulimierskich to obiekt, który zostanie poddany pracom konserwatorskim w najbliższym możliwym czasie.
Właśnie na te prace przeznaczamy pieniądze z tegorocznej kwesty, którą planujemy jak co roku 1 i 2 listopada 2020 roku. Prosimy też o wpłaty internetowe pod adresem: pomagam.pl/pbectyyr
Kazimierz Sulimierski (ur. ok.1855 w Kaliszu - zm. 1914 w Sanoku) był od 1887 roku czyli od początku, inżynierem w sanockiej ,,Fabryce Wagonów i Maszyn - Kazimierz Lipiński". Był fachowcem cenionym i nagradzanym za swoją pracę zawodową. Ale udzielał się także na niwie społecznej. Działał w wielu organizacjach sanockich jak np:
Towarzystwo Muzyki Ochotniczej
Towarzystwo Korpusów Wakacyjnych
 Czytelnia Mieszczańska
 Czytelnia Chrześcijańska ,,Ogniwo"
 Towarzystwo Gimnastyczne SOKÓŁ
Towarzystwo Szkoły Ludowej
Z ramienia SOKOŁA wziął udział w pogrzebie Adama Asnyka w Krakowie  w 1897 roku. Asnyk tak jak Sulimierski pochodził z Kalisza.
W 1904  roku K. Sulimierski został zastępcą sędziego przysięgłego przy trybunale C.K Sądu Obwodowego w Sanoku.
Pod koniec życia ciężko chorował. Zmarł w wyniku zapalenia płuc mając ok. 57-59 lat.
Po 7 latach do tej mogiły złożono szczątki córki Kazimierza Sulimierskiego, Marii Zonerowej, która zmarła na gruzlicę w 1921 roku

$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$

Kwesta 2020 r. w realu i ...on line

Zbliża się Święto Zmarłych. Jak co roku planujemy ustawić naszą skarbonę na sanockim Cmentarzu Centralnym. Będziemy zbierać pieniądze na renowację kolejnego zabytkowego nagrobka. Którego? Mamy kilka ,,kandydatur" i musimy dokonać wyboru. Gdy podejmiemy decyzję - poinformujemy o tym niezwłocznie. Napewno przed 1 XI 2020 r.
Ale w tym roku uruchomiliśmy także  zbiórkę na w/w cel na portalu pomagam.pl/pbectyyr
 Uznaliśmy bowiem, że wobec uporczywie szalejącego koronawirusa jest to dobre rozwiązanie dla tych, którzy chcieliby wesprzeć naszą działalność, ale wolą to zrobić on line. Podajemy tam konto naszego Stowarzyszenia. Oto ten  numer:

06 1020 2980 0000 2302 0113 6449

Będziemy wdzięczni za każdą złotówkę. Od ponad dziesięciu lat  ratujemy sanockie dziedzictwo kultury, jakie stanowią zabytkowe nagrobki i grobowce znajdujące się na tutejszym cmentarzu. Ofiarność mieszkańców Sanoka zawsze stanowiła istotne zródło finansowania prac konserwatorskich wykonywanych przy tych obiektach.
Za tę ofiarność z całego serca dziękujemy pozostając z nadzieją, że w tej kwestii nic się nie zmieni.
Zapraszamy zatem na portal pomagam.pl/pbectyyr (od zaraz) oraz do naszej skarbony ( 1 i 2 listopada).

Ewa Filip
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~




Radosna wieść
 
   Z radością obwieszczamy, że zakończyły się już prace konserwatorskie przy zabytkowym nagrobku ks. Bronisława Stasickiego. Stało się to pod koniec sierpnia 2020 roku. W związku z tym składamy serdeczne podziękowania wszystkim ofiarodawcom, którzy wrzucali pieniądze do naszych puszek kwestarskich oraz do skarbony wystawianej co roku na Cmentarzu na Wszystkich Świętych. Przez ostatnie lata informowaliśmy, że datki te przeznaczymy na ,,remont Stasickiego". I słowa dotrzymaliśmy. Nagrobek błyszczy teraz dawną urodą, którą pomogła mu odzyskać kierująca pracami konserwatorskimi p. Sandra Benedyk-Dyl. Do obejrzenia fotografii odrestaurowanego nagrobka zapraszamy na Facebooka.

^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^



Zabytkowy grobowiec Franciszka Lowy

Informujemy, że zabytkowy grobowiec, w którym spoczywa działacz niepodległościowy Franciszek Lowy, został wpisany do ewidencji grobów weteranów walk o wolność i niepodległość Polski pod numerem 873. Wniosek  do IPN-u z prośbą o taki wpis Stowarzyszenie nasze złożyło jakiś czas temu. Długo czekaliśmy na zakończenie różnych procedur obowiązujących w IPN-nie przy  rozpatrywaniu tego typu spraw, ale doczekaliśmy się  pozytywnej decyzji. Bardzo nas ten fakt cieszy, bo otwiera to przed Stowarzyszeniem szansę na pozyskanie środków finansowych na ratowanie tego cennego grobowca.

********************************************************************************


Piękna uroczystość w Dobrej Szlacheckiej k/ Sanoka
80-ta rocznica bohaterskiej śmierci Majora Henryka Dobrzańskiego ,,Hubala"


  15 sierpnia 2020 roku w Dobrej k/ Sanoka odsłonięto pomnik w hołdzie Majorowi Henrykowi Dobrzańskiemu ,,Hubalowi"
w 80- tą rocznicę Jego bohaterskiej śmierci.
Pomnik stanął na miejscu nieistniejącego już dziś domu rodzinnego przodków   ,,Hubala". Organizację i przeprowadzenie tej podniosłej patriotycznej uroczystości zawdzięczamy Stowarzyszeniu Rozwoju     Wsi Dobra oraz Społecznemu Komitetowi Budowy Pomnika.

Wydarzenie to Narodowym Patronatem objął Prezydent RP - Andrzej Duda.
Ponadto Honorowym Patronatem objęli je:
Marszałek Województwa Podkarpackiego
Starosta Sanocki
Wójt Gminy Sanok
,,Broni nie złożę. Munduru nie zdejmę. Tak mi dopomóż Bóg"
Henryk Dobrzański - ,,Hubal"
Uczestniczyłam w tej uroczystości osobiście i zapewniam, że była to niezapomniana lekcja historii i patriotyzmu.
Zachęcamy do odwiedzenia Dobrej i miejsca upamiętnienia ,,Hubala". Obok pomnika jest też tablica, na której przedstawiono dzieje rodu Dobrzańskich i ich związki z Dobrą ( od 1402 roku) oraz biogram samego Majora Dobrzańskiego.
Ewa Filip
************************************************************************************************************************
***********************************************************************************************************
                                                                                                                                                         



BRATRO - Bardzo Ważna Wiadomość

Śpieszymy  poinformować, że na wniosek naszego Stowarzyszenia złożony do IPN-u, grobowiec rodziny Bratrów mający ogromną wartość historyczną został wpisany do ewidencji grobów weteranów walk o wolność i niepodległość Polski pod numerem ewidencyjnym 798.
Otwiera to możliwość starania się o fundusze na renowację tego jakże cennego obiektu.
Dziękuję szczególnie p.Halinie - członkini stowarzyszenia - za  wykonanie dokumentacji technicznej niezbędnej jako załącznik do złożonego wniosku
Ewa Filip
************************************************************************************************************************

August Mroczkowski (1845 Zatwarnica - 1920 Sanok)
     
W styczniu tego (2020) roku minęła setna rocznica śmierci wybitnego człowieka, powstańca styczniowego, nauczyciela i działacza społecznego - Augusta Mroczkowskiego. Jako  18-sto letni chłopak, będąc studentem, przystąpił on do powstania styczniowego w którym został ranny. Popowstaniowe losy Augusta Mroczkowskiego związały go z pracą pedagogiczno- edukacyjną , której pozostał wierny do końca życia. Pracował  w latach siedemdziesiątych XIX w. w C.K Gimnazjum w Jaśle, C.K Gimnazjum św. Jacka w Krakowie i wreszcie w C.K Gimnazjum w Sanoku gdzie doczekał emerytury w 1911 roku.
W naszym mieście udzielał się społecznie m.in. w Towarzystwie Gimnastycznym SOKÓŁ, Towarzystwie Upiększania Miasta, Kasie Zaliczkowej, Zarządzie Bursy im. Cesarza Franciszka Józefa i in.
Doglądał też własnego dworu i gospodarstwa rolnego we wsi w powiecie jasielskim .
August Mroczkowski był żonaty z Michaliną Łuszczyńską. Małżeństwo doczekało się jednego dziecka - córki Zofii.
Ten wyjątkowy człowiek zmarł w Sanoku 29 stycznia 1920 roku i został pochowany na cmentarzu sanockim. Jego nagrobek nie jest wpisany do rejestru zabytków, ale posiada on niewatpliwie bardzo dużą wartość historyczną którą mierzy się zasługami osoby zmarłej.
Obiektem tym opiekowali się harcerze sanoccy i mamy nadzieję, że nic się w tej kwestii nie zmieniło. Więcej o Auguście Mroczkowskim przeczytacie Państwo na Facebooku. Są tam też fotografie pana Augusta i jego nagrobka.

Ewa Filip

*********************************************************************************************************************
INFORMACJA

Ruszyły  długo zapowiadane prace konserwatorskie  przy zabytkowym nagrobku księdza Bronisława Stasickiego.
 Dwa dni temu (27.04.2020) rozpoczęto oczyszczanie nagrobka z nawarstwień biologicznych. Dzięki temu jego wygląd  już jest zdecydowanie lepszy. A to dopiero poczatek prac. Zakończenie renowacji przewidywane jest jeszcze w maju. Mamy nadzieję, że wszystko pójdzie zgodnie z planem i obiekt ten odzyska swój pierwotny, wspaniały wizerunek. Pracami kieruje p.mgr Sandra Benedyk-Dyl. 


******************************************************************************************************************

GROBOWIEC BRATRÓW - Światełko w tunelu

  Dotarła do nas wielce radosna nowina, że Urząd Miasta Sanoka  czyni starania o pozyskanie środków na remont grobowca rodziny Bratrów.
Jak wielokrotnie pisaliśmy, była to rodzina wielce zasłużona w dziele odzyskiwania przez Polskę niepodległości. Zainteresowanych odsyłamy do tych  publikacji. Tutaj przypomnimy tylko dwóch braci Bratrów najbardziej zaangażowanych w walkę o niepodległość:
1. Adam Antoni Bratro - zginął bohaterską śmiercią w 1920 roku pod Pułtuskiem w bitwie  polsko-bolszewickiej
2. Tadeusz Artur Bratro - legionista, zginął w bitwie pod Kuklami w 1916 roku.
Spoczywają oni w rodzinnym grobowcu na cmentarzu sanockim.
Nasze Stowarzyszenie od wielu lat próbuje ratować ten grobowiec przed całkowitą ruiną . Swego czasu zabezpieczyliśmy go przed postępującym zawilgoceniem, zlikwidowaliśmy rosnące na nim drzewko (samosiejkę) rozsadzające obiekt od środka. Ostatnio złożyliśmy wniosek do IPN o wpisanie tego grobowca do ewidencji  grobów weteranów walk o wolność i niepodległość Polski. Czekamy na decyzję IPN-u w tej sprawie.
Ale oczywiście nie uzurpujemy sobie wyłącznego prawa do troski o ten grobowiec.
Dlatego z całego serca kibicujemy Urzędowi Miasta Sanoka w staraniach o przywrócenie przyzwoitego i godnego wyglądu temu bardzo ważnemu obiektowi. W naszym przekonaniu nie jest to bowiem zwykły grobowiec. Jest to także swoisty pomnik upamiętniający ideę niepodległościową polską, ale też sanocką. Realizowali ją bracia Bratro płacąc za to najwyższą cenę - cenę życia. Życzymy powodzenia wszystkim, którzy ratują pamięć o Bratrach czyli ich rodzinny grobowiec majacy ogromną wartość historyczną.

Ewa Filip
*********************************************************************************************************************

ŻYCZENIA

Z okazji nadchodzących Świąt Zmartwychwstania Pańskiego składamy wszystkim najserdeczniejsze życzenia Wesołego - mimo wszystko - Alleluja oraz smacznego jajka
#########################################################################################################################

Do wiadomości zainteresowanych
   
   Umieściliśmy ostatnio na Facebooku parę wpisów, fotografii oraz filmik. Zapraszamy do lektury. A więc kierunek: Facebook.  


#########################################################################################################################
NASZA KWESTA PLANOWANA NA 15 MARCA 2020 r. ODWOŁANA.
Będziemy kwestować kiedy indziej, a koronawirusa ,,pozdrawiamy".
Tym, którzy planowali nas wspomóc finansowo polecamy numer naszego konta.
 Można dokonać wpłaty drogą internetową.
Życzymy wszystkim zdrowia, odporności i cierpliwości.

########################################################################################################################

INFORMACJA


15 marca 2020 roku
w kościele pw. Przemienienia Pańskiego w Sanoku odbędzie się kwesta.
Po każdej mszy św. kwestować będą członkowie naszego stowarzyszenia wspomagani przez sanockich harcerzy.
Dochód z w/w kwesty przeznaczamy oczywiście - jak zapowiadaliśmy - na renowację zabytkowego nagrobka ks. Bronisława Stasickiego. Obiekt ten jest datowany na 1908 rok.
Za ofiarność z góry dziękujemy.
##########################################################################################################################

WITAMY

     
      Wielkimi krokami zbliża się czas, gdy rozpoczniemy renowację zabytkowego nagrobka sarkofagowego księdza Bronisława Stasickiego. Prace konserwatorskie planujemy rozpocząć w maju tego (2020) roku. Ksiądz Stasicki urodził się w 1836 roku. Pochodził z Sądowej Wiszni. W latach 1860 - 67 był w Sanoku wikarym pracując jednocześnie  jako katecheta w  sanockiej Szkole Głównej dla chłopców (Kreis Hauptschule fur Knaben). Pózniej był proboszczem w podsanockich wsiach np. w Jaćmierzu. Następnie powrócił do Sanoka w 1899 roku, obejmując funkcję proboszcza w kościele pw Przemienienia Pańskiego. Został także dziekanem.  Bronisław Stasicki zapisał się złotymi głoskami w historii kościoła i społeczności Sanoka. Za jego urzędowania ,,na parafii", dobudowano do gmachu świątyni dwie wieże, zainstalowano zegar, dzwony, a w latach 1906-7 wykonano przepiękną polichromię. Stasicki mógł liczyć na wsparcie samorządu miejskiego. Przekazano mu np. kamienie z kamieniołomu miejskiego, 60 dębów z  miejskiego lasu czy udzielono dotacji na zakup zegara przeznaczonego na wieżę kościelną.
Ksiądz Stasicki udzielał się też społecznie. Był m.in. duszpasterzem rzymskokatolickim przy c.k Sądzie Obwodowym w Sanoku. W czasie swojej posługi w Sanoku mianowano go na tzw. administratora dochodzącego parafii w Niebieszczanach.
Ponadto był on członkiem Rady c.k. powiatu sanockiego, a także wszedł  w 1900 r. w skład  Komitetu mieszczańskiego w Sanoku zajmującego się wyborami do Sejmu Krajowego Galicji. W 1907 r. został radnym Sanoka. Działał w sanockim gnieżdzie Polskiego Towarzystwa Gimnastycznego SOKÓŁ. Był współzałożycielem Bursy Włościańskiej im. T. Kościuszki dla dzieci chłopskich uczących się w szkołach ludowych. Inne aktywności księdza Stasickiego to:
Członkostwo w lwowskim Towarzystwie Chowu Drobiu, Gołębi i Królików,
członkostwo w wydziale Miejskiej Kasy Oszczędności w Sanoku
działalność we władzach wydziału Bursy Jubileuszowej im. Cesarza Franciszka Józefa w Sanoku
funkcja dyrektora Towarzystwa św. Wincentego a Paulo w Sanoku.
Ksiądz Stasicki za swoją działalność został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Franciszka Józefa.
14 maja 1907 roku cesarz mianował go honorowym kanonikiem kapituły przemyskiej.
Ksiądz Bronisław Stasicki pełnił w Sanoku funkcję proboszcza do końca swoich dni czyli do 1908 r.
Zmarł 10 kwietnia 1908 r. na udar mózgu. Miał 72 lata. Został pochowany w Sanoku na cmentarzu przy ul. Rymanowskiej. Po wielu latach jego nagrobek został wpisany do rejestru zabytków woj. podkarpackiego i stanowi dziś niezaprzeczalną wartość artystyczną i historyczną. Ostatnia kwesta  na rzecz ratowania nagrobka tego zasłużonego człowieka odbędzie się 15 marca 2020 r. w kościele Przemienienia Pańskiego w Sanoku, któremu ksiądz Stasicki oddał tak wiele serca i dobrej energii.
Mamy nadzieję że nie przejdziecie Państwo obojętnie obok naszych puszek kwestarskich. Za wszystkie dotychczasowe datki na niniejszy cel  SERDECZNIE DZIĘKUJEMY. Tytułem informacji podajemy, że prace przy w/w nagrobku prowadzić będzie konserwator dzieł sztuki mgr Sandra Benedyk - Dyl.
*************************************************************************************************************************
                     
Aktualny nr konta naszego Stowarzyszenia to:
PKO BP SA. 06 1020 2980 0000 2302 0113 6449
************************************************************************************************************

Sanoccy Bohaterowie walk o Niepodległość Polski

    Jest rok 2019. 11 Listopada minie 101 Rocznica odzyskania przez Polskę Niepodległości.
Na Cmentarzu Centralnym w Sanoku istnieje wiele mogił, w których spoczywają ludzie którzy walczyli o tę  Niepodległość.
Jednak nie wszystkie są utrzymywane w dobrym stanie technicznym i estetycznym, nie na wszystkich  płonie znicz i widnieją biało- czerwone barwy. Niestety.
A przecież my jako społeczeństwo naszej małej ojczyzny mamy obowiązek dbać o te groby, a jeśli trzeba ratować je od całkowitej ruiny. Są one bowiem przyczynkiem do poznawania i utrwalania naszej wiedzy o niełatwej walce jaką podejmowali ludzie pod nimi spoczywający abyśmy dziś mogli żyć w wolnym i suwerennym kraju.
Jednym z takich zapomnianych grobowców jest grobowiec Franciszka Lowy. Był on działaczem niepodległościowym. Brał udział w I wojnie światowej i w wojnie polsko-bolszewickiej.
24 X 1931 roku został odznaczony Medalem "za pracę w dziele odzyskania Niepodległości".
Franciszek urodził się w Bereżnicy w roku 1890. W 1914 roku złożył egzamin dojrzałości w C.K Gimnazjum Męskim w Sanoku. Po I wojnie światowej i odzyskaniu przez Polskę niepodległości  został przyjęty do Wojska Polskiego.
W 1919 roku awansowano go do stopnia porucznika piechoty, a w 1924 roku do stopnia kapitana piechoty. W latach 20-tych XX wieku był zawodowym oficerem 2 Pułku Strzelców Podhalańskich w Sanoku.
Nadzorował w naszym mieście ostatni etap budowy Domu Żołnierza, który został ukończony w 1927 roku. Niedługo potem Franciszek Lowy został przydzielony do Korpusu Ochrony Pogranicza, gdzie był dowódcą kompanii granicznej KOP "Białozórka".
W 1934 roku przeniesiony w stan spoczynku. W ostatnich latach życia mieszkał w Sanoku i tu zmarł w 1968 roku. Został pochowany na cmentarzu przy ul. Matejki w grobowcu rodzinnym. Obiekt ten jest wpisany do rejestru zabytków woj. podkarpackiego a tym samym jest chroniony prawem. Przebudowywanie go czy uszkadzanie grozi karami. Ale niestety stan techniczny tego grobowca jest opłakany.
Nasze stowarzyszenie podjęło ostatnio pierwsze kroki aby wpisać ten grobowiec do ewidencji grobów weteranów walk o wolność i niepodległość Polski. Dzięki temu zwiększy się szansa na pozyskanie większych środków z przeznaczeniem na renowację tego obiektu. To samo dotyczy grobowca rodziny Bratrów - także bohaterów walk o niepodległość.
Póki co APELUJEMY: zapalmy na tych grobach znicz, połóżmy biało-czerwoną wiązankę. To naprawdę niewiele w kontekście zasług tych cichych  bohaterów dzięki którym mamy wolny kraj.
P.S. W dniu 11 listopada 2019 roku na grobowcu Franciszka Lowy pojawiła się biało-czerwona wiązanka kwiatów i zapalony znicz. Dziękujemy.
Ewa Filip

#########################################################################################################################


INFORMACJA

P.S. Od X 2019 r. można nas znależć na Facebooku https://www.facebook.com/stowarzyszenieopiekinadstarymicmentarzamiwsa/ oraz na Instagramie. Zapraszamy.


#############################################################################################################

NIEZWYKŁY DAR DLA NASZEGO STOWARZYSZENIA


 Z okazji Wszystkich świetych chcemy podzielić się z Państwem niezwykle wzruszającym wydarzeniem jakie  stało się naszym udziałem w ostatnim czasie.
 Nie jest  tajemnicą że w związku z naszą statutową działalnością kontaktują się z nami osoby mieszkające aktualnie poza Sanokiem a związane w przeszłości z naszym miastem i tu mające groby swoich przodków.
Większość z nich to ludzie leciwi. Odrestaurowany nagrobek  często jest dla nich impulsem do powrotu w przeszłość. W świat lat dziecinnych czy młodzieńczych. Osoby takie chętnie przekazują nam wiele cennych informacji jak choćby ta sprzed paru lat odnosząca się do uroczystości ślubnych rodziców Władysława Niedzwieckiego,chłopca, który spoczywa pod najstarszym (1857) zabytkowym nagrobkiem na sanockim cmentarzu. Według naszego informatora ślub ten stanowił swego rodzaju zjazd szlachty z okolic Sanoka.
Podano nawet nazwiska świadków Państwa Młodych.
Nasi korespondenci opisują różne wydarzenia z lat minionych odwołując się do własnych wspomnień, czy dokumentów przechowywanych w archiwach rodzinnych.
Ostatnio wydarzyła się właśnie taka rzecz. Naszym zdaniem jest ona wyjątkowa. Otóż za sprawą jednej z naszych korespondentek możemy spojrzeć w oczy Maryanowi Truszkowskiemu, którego nagrobek odnowiliśmy w 2011 roku. Chłopiec ten zmarł w wieku 11 lat na szkarlatynę. Był rok 1890, pażdziernik. Chodził on już do II klasy Gimnazjum Męskiego w Sanoku, ale niestety, nie doczekał drugiego semestru.
Rozpacz w rodzinie była ogromna czego wyrazem jest płyta z piękną inskrypcją umieszczona na nagrobku Maryanka. Wymieniona jest tam Siostrzyczka która już nie ma braciszka. Do tej pory mogliśmy tylko wyobrażać sobie  tę małą dziewczynkę i jej nieżyjącego brata. I oto po 162 latach od śmierci Maryanka
 i po 8 od renowacji jego nagrobka,  otrzymaliśmy  od  krewnej rodziny Truszkowskich, sędziwej pani mieszkającej obecnie w Warszawie, fotografie Maryana i jego siostry, która  jak się okazuje miała na imię Roma. Pani która przekazała nam te  dokumenty opowiada, że natrafiła gdzieś w internecie na zdjęcie odrestaurowanego nagrobka i widok ten tak bardzo ją wzruszył że postanowiła w dowód wdzięczności podarować nam te cenne pamiątki rodzinne oraz wspomóc stowarzyszenie niewielką kwotą pieniędzy.
Od początku istnienia stowarzyszenia wszyscy, którzy je tworzyli byli przekonani, że ratując zabytkowe nagrobki  przywracamy jednocześnie pamięć o ludziach pod nimi spoczywających  i że zza tych kamiennych płyt wychylają się życiorysy nie tylko ich, ale także ich najbliższych. Nawet po tylu latach.
Te fotografie są dowodem na to, że  chyba mieliśmy rację ? (fotografie dostępne na Facebooku i na Instagramie)

Ewa Filip

##########################################################################################################################

     Parę słów na Dziesięciolecie

W lutym 2019 roku minęło 10 lat od powstania Stowarzyszenia Opieki nad Starymi Cmentarzami w Sanoku. Kolejnej okrągłej rocznicy naszej działalności nie możemy uczcić kolejnym wydawnictwem  jak miało to miejsce przy okazji pięciolecia.
Przyczyny są obiektywne acz prozaiczne. Od 2014 r. udało nam się bowiem odrestaurować tylko jeden nagrobek: Jana Porajewskiego. Natomiast cały czas gromadzimy fundusze na realizację następnego naszego przedsięwzięcia, czyli renowację zabytkowego nagrobka księdza Bronisława Stasickiego – bardzo zasłużonego człowieka dla Sanoka i jego mieszkańców. 
Pisałam już o nim i z pewnością przypomnę jego sylwetkę w odpowiednim czasie. Dochody z ostatnich kwest na Cmentarzu Centralnym w Sanoku przeznaczamy na odnowienie właśnie tego nagrobka, deponując je póki co, na koncie bankowym stowarzyszenia. W tym miejscu chcę bardzo serdecznie podziękować wszystkim Darczyńcom. Zapewniam Państwa, że pieniądze te zostaną w swoim czasie wykorzystane zgodnie ze swoim przeznaczeniem o czym nie omieszkamy poinformować.

Mimo, że nie prowadzimy obecnie żadnych prac konserwatorskich, to jednak działamy. Chociażby na polu informacyjno-edukacyjnym. Tak traktujemy bowiem m.in. wywiady, jakich niekiedy udzielamy na prośbę różnych mediów – nie tyko zresztą lokalnych, przy okazji np. Wszystkich Świętych.
W tym roku, a właściwie jeszcze w 2018,  miałam zaszczyt rozmawiać na temat naszej działalności z Panią redaktor Elżbietą Mazur z radia Złote Przeboje. Rozmowa ta była emitowana na antenie ogólnopolskiej. Jest to dla naszego stowarzyszenia wspaniała okazja do zaprezentowania szerszemu audytorium sensu i potrzeby podejmowanych przez nas działań. Bardzo cenimy też sobie pozyskiwanie nowych sympatyków.  Mam nadzieję, że za takiego możemy uznać np. pana Piotra Paszkiewicza, dzięki któremu nasza wiedza o osobach spoczywających pod zabytkowymi nagrobkami znacznie się poszerza. Co ważne – informacje którymi się z nami dzieli są dobrze merytorycznie udokumentowane. Właśnie dzięki Piotrowi Paszkiewiczowi mogę uzupełnić biogram Józefy z Heinrichów Drozdowej zamieszczony przeze mnie swego czasu w publikacji pt. „Stowarzyszenie Opieki nad Starymi Cmentarzami w Sanoku 2009 – 2014”
Oto owo uzupełnienie:
Józefa z Heinrichów i Jerzy Drozdowie doczekali się czworga dzieci (odnotowanych w dokumentach):
1. Rudolf  Marcin  (ur. 6. XII.1857 -  zm.  w tym  samym  dniu  z powodu -  jak  podają  dokumenty -
"osłabienia  wrodzonego")
2. Stanisława (ur. 1862 - zm. 21.02.1873)
3. Helena (ur.1865 - ? )
4. Kornelia (ur. 1878 – zm.29.11.1890)
  Córka Helena w wieku 23 lat wyszła za mąż za Kaspra Brzostowicza, nauczyciela sanockiego gimnazjum, który uczył m.in. przedmiotów ścisłych. Świadkami na jego ślubie z Heleną byli najważniejsi obywatele Sanoka: ówczesny starosta sanocki Leon Studziński oraz Albin Świtalski komisarz rządowy powiatu sanockiego. Nawiasem mówiąc zabytkowy nagrobek pierwszej żony tego ostatniego - Amalii Celestyny Świtalskiej udało się staraniem naszego stowarzyszenia odrestaurować w 2013 roku. Po 1891 roku Brzostowicz pracował w Jaśle i Krośnie.
3.06.1924 r. zmarł w swojej rodzinnej miejscowości Stany. Pochowano go w Krośnie. 
Natomiast Mąż Józefy z Heinrichów – Jerzy Drozd, zmarł 20 XII 1896 roku w wieku 68 lat i pochowany został w Sanoku. Jako się rzekło – obchodzimy dziesięciolecie działalności. Pragnę z tej okazji wyrazić głęboką wdzięczność dla tych wszystkich, którzy wspierali nas przez te lata. Zarówno groszem jak też dobrym słowem.
Mamy nadzieję, że nadal tak będzie. Dziękujemy.

W imieniu Zarządu

Ewa Filip- prezes stowarzyszenia

NAGROBKI ODRESTAUROWANE PRZEZ STOWARZYSZENIE OPIEKI NAD STARYMI CMENTARZAMI W SANOKU OD POCZĄTKU JEGO ISTNIENIA:


ROK 2010 - NAGROBEK MATEUSZA BEKSIŃSKIEGO
  Usytuowany jest na cmentarzu sanockim (Matejki). Swoją prostą bryłą wpisuje się on w najstarszy fragment sanockiej nekropolii. Stoi wsród nielicznie zachowanych, zabytkowych nagrobków ówczesnej elity i zasłużonych postaci Sanoka.
Nagrobek Mateusza Beksińskiego jest wykonany z piaskowca, ustawiony na cokole w formie graniastosłupa, z górną krawędzią profilowaną. Wykonany został w roku 1887 w warsztacie Schimsera we Lwowie. Jest zwieńczony krzyżem. Obiekt jest otoczony metalowym ogrodzeniem.
Mateusz Beksiński to protoplasta znanej sanockiej rodziny. Był on ojcem Władysława, znanego w Sanoku architekta, dziadkiem Stanisława, pradziadkiem wybitnego malarza Zdzisława Beksińskiego oraz prapradziadkiem Tomasza - dziennikarza muzycznego i tłumacza. Sam Mateusz także był niezwykłym człowiekiem. Obdarzony sporą energią życiową, potrafił ją wykorzystać z pożytkiem nie tylko dla siebie i swoich najbliższych, ale także dla społeczności w której przyszło mu żyć.
Pochodził z Zarzecza Miejskiego - przedmieścia Koprzywnicy ( ur. w 1814 r.). Uczestniczył w powstaniu listopadowym wraz z Walentym Lipińskim. Gdy losy rzuciły ich na tereny zaboru austriackiego - do Galicji, wstąpili we Lwowie do terminu w zawodzie kotlarskim. Potem pracowali jako czeladnicy w różnych warsztatach. W 1845 roku pojawiają się w aktach gminy miasta Sanoka jako przedsiębiorcy zajmujący się czyszczeniem rowów melioracyjnych. Byli już wtedy właścicielami gruntu oraz zabudowań u zbiegu dzisiejszych ulic Podgórze i Jagiellońska. To tu założyli warsztat kotlarski, który znakomicie się rozwijał i stanowił zalążek póżniejszej Fabryki Wagonów i w konsekwencji AUTOSANU. ( istnieje wiele publikacji omawiających tę kwestię i do nich odsyłamy zainteresowanych).
9 IX 1847 roku Mateusz ożenił się z Karoliną Machalską. W 1850 r. urodził się ich syn Władysław, przyszły architekt, który pełnił funkcję architekta miejskiego i zaprojektował cmentarz przy ul. Rymanowskiej oraz stojącą tam do dziś kaplicę (starą). Działania podejmowane przez Mateusza Beksińskiego sprawiły, że Sanok dołączył do tych miast, w których zaczął rozwijać się przemysł, ze wszystkimi tego pozytywnymi konsekwencjami.
Mateusz zmarł w 1886 r. mając 72 lata. Jego nagrobek odrestaurowaliśmy w 2010 roku.
Pracami kierowała p. mgr Kamila Wojtowicz.

ROK 2011- NAGROBKI
1. WŁADYSŁAWA NIEDŻWIECKIEGO
2. MARYANA TRUSZKOWSKIEGO
   Prace przy tych obiektach były prowadzone równolegle. Obydwa stanowią niezwykłą wartość artystyczną.
1. Nagrobek Władysława Niedżwieckiego pochodzi z 1857 roku. Wykonany został z wapienia w pracowni Leopolda Shimsera we Lwowie. Jest to najstarszy i najcenniejszy pomnik zachowany na sanockim cmentarzu. Nagrobek ten to właściwie rzeżba, przedstawiająca siedzącego anioła tulącego dziecko. w części frontalnej znajduje się przepiękne epitafium. Jest to znakomity przykład estetyki stylu XIX wiecznej rzezby nagrobnej. Władysław w chwili śmierci miał 9 i 1/2 roku. Był szlachcicem. Jego rodzicami byli Aleksander Niedzwiecki i Sylwia z Giebułtowskich Niedżwiecka. Dziadek Władysława ze strony matki był właścicielem Strachociny, która została splądrowana  w czasie "rabacji galicyjskiej" w 1846 r.
2. Maryan Truszkowski zmarł na szkarlatynę w 1890 r. mając 11 lat. Był on uczniem Gimnazjum Męskiego w Sanoku. Jego rodzicami byli Józef Truszkowski c.k. komisarz finansowy oraz Eugenia z domu Podgórska. Rodzina mieszkała w budynku nr 92 w Śródmieściu.
Maryanek bardzo dobrze się uczył, uzyskując w klasie I-szej tzw. "stopień pierwszy z odznaczeniem".
Chłopiec rozpoczął naukę w klasie II, ale już nie doczekał drugiego semestru. Jego śmierć została odnotowana w dokumentach Gimnazjum przez ówczesnego dyrektora tej placówki Tomasza Tokarskiego.
Nagrobek Maryana Truszkowskiego przedstawia przechyloną, senną postać dziecka trzymającego w prawej dłoni wianuszek róż. W przedniej jego części widoczna płyta z piękną inskrypcją.
Obiekt wykonano z wapienia w krakowskim warsztacie kamieniarskim Romana Łapczyńskiego.
Obydwa nagrobki odrestaurowane w 2011 r. przez mgr Kamilę Wojtowicz.

ROK  2012 - NAGROBEK JÓZEFY Z HEINRICHÓW DROZDOWEJ

  Obiekt datowany na 1888 rok. Wykonany jest z piaskowca. Cokół składa się z dwóch graniastosłupów ułożonych uskokowo: dolnego szerszego oraz kolejnego, wyższego. Na nim spoczywa następny blok piaskowca z ryzalitem, z szerokim gzymsowaniem od strony północnej. Na tej części nagrobka są widoczne epitafia rytowane majuskułą. Zwieńczenie stanowi neorenesansowa aedicula czyli miniaturowa kapliczka często wtedy stosowana w zdobieniu m.in. nagrobków. Znajdująca się od strony północnej nisza, prawdopodobnie zawierała jakąś figurkę. Ścianki boczne zdobione są gzymsowaniem. Od frontu widzimy dwa pilastry z delikatnym kanelowaniem czyli wklęsłymi, pionowymi wyżłobieniami na całej długości tych pilastrów. Cały nagrobek wieńczy przerwany naczółek segmentowy z podstawką przeznaczoną prawdopodobnie na krzyż, który jednakże nie zachował się. Obiekt jest otoczony metalowym ogrodzeniem z  dekoracyjnych prętów.
O Józefie Drozdowej pisalismy niejednokrotnie.W tym miejscu nieco więcej uwagi poświęcimy innym osobom spoczywającym pod tym nagrobkiem. Są to dwaj starsi bracia Józefy: Kornel i Juliusz.
KORNEL HEINRICH (1833 - 1888)
Inżynier, radca budownictwa. Początkowe nauki pobierał w rodzinnym Sanoku, do gimnazjum uczęszczał już we Lwowie. Tam też studiował w Akademii Technicznej. W 1856 roku pracował w państwowej służbie budownictwa i jako adiunkt zarządzał przemyskim okręgiem budowniczym. Drogą awansu zawodowego został radcą budownictwa. Zajmował się budową ważnych pod względem wojskowym dróg i mostów w Galicji. Wśród wielu dokonań Kornela Heinricha było m. in. opracowanie w latach 1867-69  projektu regulacji rzeki Breń płynącej głównie przez tereny rolnicze powiatu tarnowskiego, a także przez Dąbrowę Tarnowską. Projekt ten zrealizowano w 1882 r. Kornel prowadził też budowę mostu na Sanie pod Olchowcami, na drodze do Przemyśla. Most ten został wysadzony przez żołnierzy polskich w 1939 roku podczas wycofywania się przed nacierającą armią niemiecką.
JULIUSZ HEINRICH  (1836 - 1884)
Piekarz. Wpis w księdze zgonów z tamtych lat głosi: "Kawaler, lat 47, szanowany obywatel miasta"
Nagrobek odrestaurowaliśmy w  2012 r. Prace konserwatorskie wykonywała mgr Kamila Wojtowicz.

ROK 2013 - NAGROBEK AMALII CELESTYNY ŚWITALSKIEJ

  Nagrobek wykonany jest z wapienia. Czas jego powstania to prawdopodobnie rok 1882. Ma on formę kopca. Jest to rzeżba przedstawiająca nałożone na siebie kamienie. Kopiec ma kształt ostrosłupa ze ściętym wierzchołkiem.
Z przodu pomnika umieszczono epitafium. Nagrobek zwieńczony jest krzyżem, którego forma nawiązuje do drzewa. Widoczna kotwica symbolizuje w ikonografii chrześcijańskiej wiarę w zmartwychwstanie.
Amalia urodziła się w 1841 r. Zmarła przy porodzie w roku 1882. Była pierwszą żoną Albina Świtalskiego. Przy okazji winni jesteśmy Państwu korektę faktów z życia Amalii Świtalskiej. Do tej pory podawaliśmy że Amalia zmarła rodząc swoje pierwsze i jedyne dziecko. Otóż ostatnie odkrycia pana Piotra Paszkiewicza weryfikują to.
Ustalił on, że pierwszym dzieckiem Amalii i Albina Świtalskich był syn
1) Tadeusz Felicjan urodzony w 1876 roku. Zmarł w roku 1887 z powodu wyniszczenia czyli charłactwa przeżywszy 11 lat.
2) Zofia Jadwiga urodzona w 1877 roku, zmarła w 1881 r. na zapalenie oskrzeli w wieku 3,5 lat.
3) Amalia Zofia  urodzona w 1882 roku.
 To właśnie  przy tym ostatnim porodzie  zmarła Amalia Celestyna. Dziecko jednak  przeżyło. Inskrypcja nagrobna okazała się wielce myląca. Wzmiankowana w niej Zosieńka to drugie dziecko Świtalskich - Zofia Jadwiga. Natomiast kolejna córka Amalia Zofia ur. w 1882 r. w latach póżniejszych przeniosła się wraz z ojcem Albinem do Rudek gdzie został on starostą zaś ona została nadetatową w 5-cio klasowej szkole żeńskiej, aby wkrótce zostać mianowaną na stałą nauczycielkę już w 6-cio klasowej szkole żeńskiej. Na przełomie lat 1905/1906 Amalia Zofia wyszła za mąż i odtąd nosiła nazwisko Karpow. Nie trwało to jednak długo gdyż Amalia Zofia Karpow z domu Świtalska zmarła w 1906 roku mając tylko 24 lata. 
Nagrobek odrestaurowany w 2013. Konserwacja - mgr Kamila Wojtowicz

ROK 2015 - NAGROBEK FELIKSA GIELI (1859 - 1936)

  Usytuowany w obrębie najstarszej części cmentarza (Matejki). Wykonany jest z czerwonego piaskowca arkozowego. Ma formę sarkofagową, z komorą grobową o kształcie graniastosłupa przykrytego pochyłą płytą. Na płycie tej widnieje inskrypcja rytowana majuskułą o następującej treści:
"Mr. A.K. FELIKS GIELA, HONOR. OBYW. KRÓL. M. SANOKA, B. BURMISTRZ, B. DYR. KASY OSZCZĘD. M. SANOKA, HONOR. CZŁONEK SOKOŁA i KATOL. CZYTELNI MIESZCZAŃSKIEJ, B. PREZES RADY NADZOR. KÓŁKA ROLN. W SANOKU,
*20.XI.1859 - + 5.II. 1936, AVE MARIA"
Pochowany pod tym nagrobkiem, w ówczesnie reprezentacyjnej alei  cmentarza, był Feliks Giela postacią niezwykle zasłużoną dla miasta Sanoka. Z wykształcenia prawnik, prowadził w Sanoku aptekę, równocześnie angażując się czynnie w życie i rozwój miasta oraz struktury jego administracji.
Od 1905 roku kierował sanockim magistratem, a w latach 1907-1914 pełnił funkcję burmistrza. Był współzałożycielem i członkiem Oddziału Polskiego Towarzystwa Gimnastycznego "Sokół", założycielem Mieszczańskiej Czytelni, współzałożycielem Towarzystwa Tatrzańskiego i Stowarzyszenia Galicyjskiego Czerwonego Krzyża. Angażował się społecznie i część swoich prywatnych środków przeznaczał na stworzenie funduszu wspomagającego ubogich. Zresztą dokonań miał na swym koncie znacznie, znacznie więcej i długo jeszcze można byłoby je wymieniać. W 1914 roku w uznaniu jego zasług dla rozwoju Sanoka, Rada Miejska nadała Feliksowi Gieli tytuł Honorowego Obywatela Królewskiego Wolnego Miasta Sanoka.
Nagrobek odnowiono naszym staraniem w 2015 r.
 Wykonanie prac konserwatorskich - mgr Kamila Wojtowicz

ROK 2016 - NAGROBEK JANA PORAJEWSKIEGO

  Posadowiony jest on na ceglanych fundamentach i składa się z betonowego cokołu na którym położona jest piaskowcowa płyta wierzchnia z krzyżem. Nagrobek posiada kolebkowo sklepioną komorę grobową.
Jan Porajewski był burmistrzem Sanoka w latach 1928/29. Z zawodu lekarz. Planował kompleksowy rozwój miasta, w tym: budowę domów mieszkalnych, wodociągów, poprawę stanu sanitarnego ówczesnego Sanoka. Powołał do nadzorowania tych zadań następujące komisję: finansowo-budżetową, sanitarną, prawniczo - regulaminową, elektryfikacyjną i szkolną. Realizację rozpoczętego dzieła przerwała samobójcza śmierć burmistrza Porajewskiego.
Zastrzelił się on bowiem w 1929 roku mając 57 lat. Przyczyną tego desperackiego kroku była ponoć świadomość jakiejś ciężkiej, toczącej go choroby.
Nagrobek odrestaurowany w 2016 r. Prace konserwatorskie prowadziła p. mgr Sandra Benedyk - Dyl.

W najbliższych planach mamy konserwację zabytkowego nagrobka ks. Bronisława Stasickiego.

Informacja
  Gwoli przypomnienia podajemy kwoty jakie zbieraliśmy do naszej skarbony od początku istnienia Stowarzyszenia do dnia dzisiejszego:
rok 2009 - 1824 zł i 70 gr
rok 2010 - 2448 zł i 84 gr
rok 2011 - 3159 zł i 05 gr
rok 2012 - 3302 zł i 76 gr
rok 2013 - 3462 zł i 55 gr
rok 2014 - 3181 zł i 91 gr
rok 2015 - 2884  zł i 98 gr
rok 2016 - 2756 zł i 60 gr
rok 2017 - 3360 zł i 16 gr
rok 2018 - 3093 zł i 73 gr
rok 2019 - 3869 zł i 83 gr
 
Ksiądz Bronisław Stasicki, którego nagrobek chcemy odrestaurować żył w latach 1836 - 1908. Był dziekanem, proboszczem parafii Przemienienia Pańskiego w Sanoku, kanonikiem honorowym kapituły przemyskiej, radnym miejskim, działaczem społecznym, członkiem sanockiego gniazda Polskiego Towarzystwa Gimnastycznego SOKÓŁ.
Był także współzałożycielem BURSY WŁOŚCIAŃSKIEJ im. T. Kościuszki dla dzieci chłopskich. Funkcję proboszcza sanockiej Fary pełnił do śmierci w 1908 roku. Jak co roku  liczymy na ofiarność  sanoczan w czasie kwest, za którą z góry dziękujemy.
  
**************************************************************************************************************************
Informacja

    Zabytkowy nagrobek burmistrza dr Jana Porajewskiego już odrestaurowany. Komisyjny odbiór wykonanych prac konserwatorskich nastapił  30.09.2016 r.
W skład  komisji pod przewodnictwem przedstawicieli Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków weszli:  przedstawiciel Urzędu Miasta, Stowarzyszenia Opieki nad Starymi Cmentarzami oraz wykonawczyni prac Pani  Sandra Benedyk-Dyl - konserwator dzieł sztuki.
 
.


Nagrobek J.Porajewskiego (niższy)

  
Informacja
   
   Informujemy wszystkich członków Stowarzyszenia, że wysokość składki członkowskiej wynosi 0,00 zł.

Uchwałę taką podjęto w dniu 22.01.2016 r. na Nadzwyczajnym Walnym Zebraniu Stowarzyszenia.
Wszelkie ewentualne wpłaty na nasze  konto prosimy określać jako darowiznę. 


NASZA PUBLIKACJA - UZUPEŁNIENIE

Stowarzyszenie Opieki nad Starymi Cmentarzami i Muzeum Historyczne w Sanoku wspólnymi siłami wydały ciekawą publikację  pt.

” Stowarzyszenie Opieki nad Starymi Cmentarzami w Sanoku 2009 – 2014”.
 Podsumowuje ona pierwsze 5 lat działalności Stowarzyszenia ratującego zabytkowe nagrobki na sanockim cmentarzu.
Wydawnictwo zawiera informacje o historii sanockich cmentarzy, losach ludzi spoczywających pod zabytkowymi nagrobkami odnowionymi w opisywanym czasie oraz Cmentarzu Ormiańskim  we Lwowie.

Redakcja książki :
 Wiesław Banach
 Andrzej Romaniak
Teksty :
Ewa Filip
Anna Ukleja
Andrzej Romaniak
Korekta:
Ewa Kasprzak
Opracowanie graficzne:
Artur Olechniewicz
Fotografie:
Dariusz Szuwalski
Druk:
AGENDA 2000
Publikacja do nabycia   w kasie sanockiego Muzeum Historycznego w cenie 10 zł.
Przy okazji treści w niej zawarte  pragniemy uzupełnić o informację, że pierwsze Walne Zebranie Stowarzyszenia odbyło się w budynku Cechu Rzemiosł Różnych przy ul. Sobieskiego 16 w Sanoku .
Zgodę na to wyraził Pan Bernard Jayko, który był wtedy Starszym Cechu. Zebrania Stowarzyszenia odbywają się w tym budynku do dziś.
Tą drogą składamy serdeczne podziękowania tym wszystkim, którzy od początku zaufali nam, kibicują naszej działalności i wspierają nas w realizowaniu idei ratowania zabytków na naszym cmentarzu. Pozdrawiamy  wszystkich sanoczan i zachęcamy do lektury

 

Doceniono nas
"Stowarzyszenie Opieki nad Starymi Cmentarzami w Sanoku" zostało uhonorowane przez Społeczny Komitet Opieki nad Starymi Powązkami w Warszawie im. Jerzego Waldorffa.
Prezes tego Komitetu w liście skierowanym do naszego  Stowarzyszenia napisał:
"Szanowni Państwo
Kończąc obchody czterdziestolecia Społecznego Komitetu Opieki nad Starymi Powązkami im. Jerzego Waldorffa proszę o przyjęcie wyrazów uznania za dotychczasowy trud włożony w ochronę starych cmentarzy zapoczątkowany przez naszego Patrona. Życzę wytrwałosci i sukcesów w dalszej działalności.
Proszę o przyjęcie od Komitetu wznowionej przez Ossolineum książki Tadeusza Marii Rudkowskiego "Cmentarz Powązkowski w Warszawie"

Z pozdrowieniami
Marcin Święcicki




  Wobec powyższego, tą drogą składam serdeczne podziękowania wszystkim tym członkom stowarzyszenia, którzy nie szczędzą wysiłku
i czasu pracując na tak pozytywny wizerunek naszej organizacji
oraz Pani Kamili Wojtowicz, która od początku istnienia stowarzyszenia (2009)  do chwili obecnej (2015) współpracowała z nami prowadząc wszystkie prace konserwatorskie. Dziękuję Państwu z całego serca.

Ewa Filip 

                                                                                                      
                                                                                                                        


O nas!


                        

STOWARZYSZENIE  OPIEKI NAD STARYMI CMENTARZAMI
(KRS 0000321676)  

DZIAŁA W OPARCIU O USTAWĘ 
            O  OCHRONIE ZABYTKÓW I OPIECE NAD ZABYTKAMI Z 23 LIPCA 2003 r

"Jeżeli chcesz poznać historię miasta - pójdź na jego cmentarze".
"Każdy cmentarz - im jest bogaciej opatrzona spiżarnia śmierci - tym
bliższy zostaje życiu. Księga Wielkiej Lektury o czasie, który przeminął,
ale tu zostawił ostatnie trwałe ślady..."
(Jerzy Waldorff)

    Stowarzyszenie zostało zarejestrowane 16.01.2009 roku. Nasza działalność opiera się na pracy społecznej
i środki finansowe na
jej prowadzenie musimy pozyskiwać sami. Stowarzyszenie ma bowiem
 na celu ratowanie starych, zabytkowych nagrobków przed całkowitym zniszczeniem.
Czynimy to, ponieważ cmentarz będąc częścią dziedzictwa kultury, jest jedyną w swoim rodzaju księgą ,
z której możemy poznawać historię miasta, wydobywać z mroków niepamięci ludzi, którzy poświęcili swoje życie, aby miasto to mogło się rozwijać. Nasi przodkowie w większości byli ludźmi skromnymi, krzątającymi się wokół swoich codziennych spraw, pracującymi np. w warsztatach rzemieślniczych. Ale niektórzy brali udział w życiu publicznym,  działali  w polityce, oświacie, kulturze. Wszyscy oni są bardzo ważni dla naszego miasta ponieważ tworzyli jego historię. Tę małą i tę wielką.
Gdy idziemy cmentarnymi alejkami pogrążeni w zadumie, mijając przepiękne nagrobki o dużej wartości artystycznej chylące się - niestety - ku upadkowi, to przesuwają nam się w wyobraźni minione epoki, nierzadko trudne, powstańcze, wojenne, bez których jednak nie byłoby nas - współczesnych.
Mamy obowiązek zrobić wszystko, aby ratować to nasze lokalne dziedzictwo kulturowe, nie tylko dla nas, ale także, a może przede wszystkim - dla przyszłych pokoleń.
Podejmujemy więc wszelkie próby, aby pozyskiwać środki pieniężne na ten cel. Organizujemy kwesty, zwracamy się do różnych firm i instytucji o wsparcie.
 Tak - cmentarz to miejsce smutne, ale jakże bliskie każdemu z nas. Urzeka swoim jesiennym pięknem
 i świątecznym nastrojem. Sprzątamy groby, palimy znicze, modlimy się.......
Naszych zmarłych symbolizuje krzyż, kamień, płyta nagrobna.
Ale jest spokojny, nieubłagany, najbardziej zacięty wróg tych symboli - CZAS. Mamy nadzieję, że uda nam się ten czas przechytrzyć i ocalimy miejsca pochówku naszych przodków a tym samym pamięć o nich.
Ewa Filip





 
Licznik odwiedzin

© COPYRIGHT by Zagór